Kilka japońskich produkcji już kiedyś przedstawiłam, jednak nie było żadnej z udziałem gwiazd show-biznesu. W japońskich reklamach brali udział m.in. Ben Stiller, Steven Seagal, Michael Jackson, Sean Connery oraz Hulk Hogan. Największego jednak kretyna robił z siebie Arnold Schwarzenegger.
Poniżej kilka reklam japońskiego napoju Bwain z Arnoldem w roli głównej. Chłopak przed laty chciał trochę dorobić, myślał, że do Ameryki reklamy nigdy nie dojdą, a tu proszę! Cały świat może je obejrzeć. Ubaw po pachy;)
Podkładka pod mysz komputerową też może być świetnym nośnikiem reklamowym. Jak zwykle wszystko zależy od potęgi ludzkiego umysłu i jego kreatywności. Rzucam na taśmę kilka przykładów, i tych lepszych, i tych gorszych. Sami oceńcie.
Na pierwszy ogień coś erotycznego i zabawnego. Ta podkładka została stworzona po to, aby spełnić męskie fantazje. Chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć o co chodzi;) Takie podkładki zaserwowano mieszkańcom Dubaju, a jak wiemy jest to kraj mocno muzułmański. Dość ryzykowne, prawda? Choć z drugiej strony… facet to facet. I tak jego myśli kierują się ku jednemu. Bez urazy Panowie;) Autorem pomysłu jest zespół Sandeep Fernandes & Husen Baba Khan z Dubaju.

Podoba mi się też pomysł na reklamę usług prasowania. Autorem koncepcji jest agencja BJL z Manchesteru.

Agencja Grey z Hong Kongu próbowała podnieść świadomość żeńskiej części społeczeństwa na temat raka piersi. W ten ciekawy sposób zachęcała do regularnego samobadania piersi.

Podobny przekaz – kobiety, badajcie swoje piersi! Agencja Lem z Chin.

Na sam koniec coś, co najmniej mi się podoba, jednak zamieszczam w zestawieniu. Brakuje adresu internetowego strony, prawda? Choć może jest pod myszką? Zresztą… Tej podkładce, w porównaniu z poprzednimi, brakuje dużo więcej niż tylko adresu www.

Jestem pod ogromnym urokiem tej reklamy. Wszystkie filmy promujące karmę dla zwierząt, jakie widzimy w telewizji, są z tego samego szablonu wycięte. Spot, który dzisiaj Wam prezentuję, to prawdziwy majstersztyk w wykonaniu agencji TBWA Toronto.
W rolach głównych psy różnych ras, które łączy jedno – uwielbiają jedzenie Pedigree. Oddałyby wszystko choćby za jeden kęs. Tu nie ma co dużo pisać, tę reklamę trzeba po prostu obejrzeć.