zychalska.com Małgorzata Zychalska przedstawia

“Cenzura to reklama na koszt państwa.”

Federico Fellini

W ubiegłą sobotę abonenci usługi Era GSM “Dowcip dnia” otrzymali takiego oto SMS-a:

“Co powstanie po skrzyżowaniu murzyna z ośmiornicą? - Nie wiem, ale to musi szybko zbierać bawełnę.”

Reakcja ludzi była dość ostra. “Poczułam się potwornie zażenowana i zbulwersowana. To rasizm. Wśród odbiorców usługi są i dzieci. To przecież wyraźny sygnał od poważnej firmy, że można się wyśmiewać z ludzi o innej karnacji skóry” - powiedziała Dziennikowi czytelniczka, która SMS-a otrzymała.

Jak stwierdził Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego, “Dowcip ten może być śmieszny tylko dla kretynów. Gdybym takiego SMS-a dostał ja, poczułbym, że nadawca tak właśnie mnie traktuje, poczułbym się dotknięty.” (źródło: Mediarun.pl)

Na Boga, ludzie… Gdzie Wasz dystans? Jakoś nikt się nie oburza na kawały o gejach, Żydach, babach przychodzących do lekarza czy sołtysie z Wąchocka. Jako blondynka musiałabym co chwilę oskarżać prawie każdy serwis z dowcipami, bo przecież w nich od żartów na temat białogłowych aż się roi.

Era, nie czekając długo, przesłała Dziennikowi obszerne wyjaśnienia i przeprosiny dla klientów. “Treści serwisu są sprawdzane i weryfikowane, a wszystkie mogące budzić kontrowersje natychmiast usuwane z bazy. Tak też stało się w przypadku tego niestosownego żartu, został on usunięty z bazy. Niestety na skutek błędu technicznego treść ta wysłana została do części osób prenumerujących serwisy. Wszystkich klientów, którzy otrzymali ww. SMS-a serdecznie przepraszamy.”

Reakcja jak najbardziej słuszna. Klienci się burzą, więc zamiast czekać, aż ich niezadowolenie sięgnie zenitu, lepiej już teraz przyznać im rację, powiedzieć szybciutko “przepraszamy” i zażegnać potencjalny kryzys.

Plus dla Ery za nie zbagatelizowanie sprawy i szybką reakcję. Minus dla jej klientów (i Pana psychologa) za brak dystansu do życia i siebie samych.

Pamiętacie przebojowego groszka Bonduelle? Na pewno tak:) Ten zielony przystojniak i jego ferajna znów na szklanym ekranie!

Tym razem w reklamie wykorzystano melodię z utworu “You’re The One That I Want” z przeboju kinowego “Grease”. Coś czuję, że nawet powrót zespołu Papa Dance nie wywołał takich emocji, jakie wzbudza Pan Groszek;)

PR: Wiesz Reklamo… Jesteśmy rodziną, a czasami w ogóle Cię nie rozumiem.
REKLAMA: O co Ci chodzi?
PR: Czy Tobie w ogóle na kimkolwiek zależy? Czy kiedykolwiek o kimś pomyślałaś?
REKLAMA: Co za pytanie?! Oczywiście że tak!!
PR: Tak? A o kim? I kiedy?
REKLAMA: O Sprzedaży. Cały czas o niej myślę.
PR: …heh, o Sprzedaży… Tak właśnie myślałem. Tylko na niej Ci zależy, prawda?
REKLAMA: Drogi Pijarze, oczywiście że tak. Dla niej zrobiłabym wszystko. Dla niej żyję, dla niej się poświęcam. Wszystko dla niej. Ona jest najważniejsza.
PR: A inni?
REKLAMA: Jacy inni?
PR: Opinia, Tożsamość, Wizerunek…?
REKLAMA: Hahahaha!
PR: Z czego się śmiejesz?
REKLAMA: Z Ciebie Pijarze. Jesteś starszy, a mówisz jak dziecko.
PR: …???…
REKLAMA: Pozwól, że coś Ci wytłumaczę. Mnie to nie interesuje. To Twoja działka. To Ty się zajmujesz tymi „wielkimi” hasłami, z których często nic nie wynika. Ja mam jeden cel: sprzedać. I to się liczy naprawdę. I wiesz co jeszcze Ci powiem? Trzeba być atrakcyjnym, kolorowym, ładnym, śmiesznym i 30-sekundowym. Wtedy Oni to kupują. Ja właśnie taka jestem.
PR: I to Cię napawa taką dumą?
REKLAMA: Oooj tak. Przez grzeczność nie zaprzeczę. Jestem z siebie dumna.
PR: No dobrze. A co z wyższymi wartościami?
REKLAMA: Że co?
PR: Prawda, Odpowiedzialność, Rzetelność, Porozumienie?
REKLAMA: To, że nie mówię czasem całej prawdy, nie znaczy od razu, że kłamię. A jeśli chodzi o Porozumienie, to ja go nie potrzebuję. To Oni mają mnie słuchać, na mnie patrzeć i się mną zachwycać…Nie muszą nic mówić. Wystarczy że kupią.
PR: Cóż za próżność, Reklamo…
REKLAMA: A co powiesz o sobie? W czym jesteś lepszy ode mnie?
PR: O sobie mówić nie będę. To Ty mówisz o sobie. Ja mówię o innych i - co ważniejsze - słucham innych. Na tym polega różnica między nami…
REKLAMA: …to znaczy na czym?
PR: Ja z Nimi rozmawiam, zadaje pytania i czekam na odpowiedzi. Interesuje mnie co mówią i myślą. A Ty? Masz te swoje 30 sekund i nie interesuje Cię nic poza tym. Mówisz tylko o sobie, nie czekając na jakiekolwiek sprzężenie zwrotne. Co to za komunikacja? Poza tym… często Ich oszukujesz, wprowadzasz w błąd. Nie masz wyrzutów sumienia?
REKLAMA: …
PR: Nie masz poczucia, że Oni już tak na Ciebie nie patrzą? Nie podziwiają? Nie ulegają? Przemijasz Moja Droga…Dzisiaj liczą się inne wartości…
REKLAMA: Marzenie ściętej głowy… Nigdy nie przestanę być atrakcyjna. Poza tym… co Ty byś beze mnie zrobił??? Spójrzmy prawdzie w oczy. Nie jesteś idealny. Zarzucają Ci, że manipulujesz, ubarwiasz. Kto Ci wierzy? Nic tylko planujesz, zapewniasz, eeehh…ta Twoja strategia…
PR: Minie trochę czasu, a sama się przekonasz. Ich nie da się kupić w pół minuty. Oni…
REKLAMA: Da się, da. Oni są jak gąbka. Wchłaniają wszystko, co im pokażę i powiem. A to, co z siebie wyciskają, już mnie nie interesuje.
PR: Uważasz, że jesteś szczera?
REKLAMA: Nie. Jestem bezwzględna.
PR: …
REKLAMA: A Ty?
PR: Co ja?
REKLAMA: Jesteś szczery?
PR: …

Epilog: Pytanie REKLAMY pozostało bez odpowiedzi… PR sam musi sobie na nie odpowiedzieć.

(źródło: Epr.pl)