Żywy billboard Pond’s
To się nazywa patrzeć na wszystkich z góry;) Agencja Ogilvy&Mather dla marki Pond’s - ogromny billboard z wydrążonym porem skórnym usytuowany przy głównej drodze biegnącej przez miasto Manila (Filipiny). Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie mężczyzna ze szczotą szorujący wnętrze pora. Pomysł na piątkę z plusem.
December 4th, 2007 at 5:00 pm
Robi wrażenie:) Podobny przykład żywego bloga znajdziesz tu: http://blogreklamowy.com/index.php/2007/11/12/kilka-fajnie-zrobionych-reklam/
To sie nazywa dobry pomysł na reklamę. Przynajmniej wśród codziennych nudnych afiszów można zobaczyć coś ciekawszego co od razu zrobi na nas wrazenie:)
December 5th, 2007 at 11:00 am
Tak, tak, byłam, widziałam
Może to i dobrze, że na co dzień mamy te nudne afisze, bo dzięki temu takie właśnie perełki zapadają na dłużej w pamięć 
December 5th, 2007 at 12:20 pm
wow
genialne
czy kolejny liveboard bedzie reklamował “czyszczenie ucha” ;D ?
albo szczoteczkę do zębów ;D
December 5th, 2007 at 12:45 pm
Kto wie, może na drodze głównej Katowice-Warszawa zobaczymy wkrótce billboard np. ze zdjęciem twarzy z przyczepionymi, długimi własami
Powiewałyby naturalnie na wietrze, błyszczały w słońcu, a deszcz czy śnieg nie byłyby w stanie im zaszkodzić - reklama odżywki do włosów
Co prawda nie byłby to typowy żywy billboard, ale na pewno zwróciłabym na niego uwagę 