zychalska.com marketing, reklama, public relations

“Cenzura to reklama na koszt państwa.”

Federico Fellini

pobierz Adobe Flash player

Uwielbiam wszelkiego rodzaju zabawy językiem. Mam na myśli rzecz jasna nasz ojczysty język polski:) Gry słów, ich wieloznaczność, celowe przejęzyczenia, ale także nieświadome wpadki, jak choćby nawet te popełniane przez komentatorów sportowych. Myślę, że zdań typu: “Ciągnij Olu, ciągnij Oleńko” czy też “Jeszcze trzy ruchy i Otylia będzie szczęśliwa” długo nie zapomnimy;)

Wracając jednak do zabiegów celowych – bardzo interesująca wydała mi się reklama domen internetowych firmy home.pl. Poprzez zastosowanie w jednym wyrazie prostej literówki i adekwatnego do nowego brzmienia zdjęcia uzyskano kreację doskonale oddającą przekaz. Diablica wprowadza element pieprzu w odpowiedniej ilości. Patrząc na zdjęcie nie czuję wcale, że ktoś tu przesadził. Ciekawa i przemyślana kombinacja.

homepl_1.jpg
Źródło: Webhosting – magazyn informacyjny home.pl, 02/2008

Nieco mniej natomiast podoba mi się reklama serwerów tej samej firmy.

homepl_2.jpg
Źródło: Webhosting – magazyn informacyjny home.pl, 02/2008

Co najlepiej zrobić, gdy brak pomysłu na kreację? Otóż wziąć ładną niewiastę, zrobić półnagie zdjęcie i już po problemie! Dobrze, że chociaż buciki jej zostawili:]

kategoria:


  • Paolka 2008-09-10 08:10:18

    Ejj no…to już tradycja w home.pl, że lubią – ogólnie mówiąc – oglądać (czy też prezentować) Panie:) A tak w ogóle to dużą rolę odgrywa tu także gra słów. Tyle, ze w tym wypadku ta zabawa widoczna jest jedynie wizualnie. :)

  • Gosia Zychalska 2008-09-10 09:26:51

    Rozumiem grę słów w drugim przypadku (wNET bez kabli – wiadomo o co chodzi;)). Nie zmienia to jednak faktu, że wizualizacja do niej dobrana jest na zasadzie: “Nie mamy pomysłu… Pokażemy trochę golizny – to sprawdzi się wszędzie”:]


dodaj komentarz

Formularz dodawania komentarzy

dodaj do