Pudzian i Doda? No co Ty!?

Prace nad Kodeksem Współpracy z Blogerami jeszcze się nie zakończyły, a już widać ich efekty. Oto one:

“Witam,
W związku z uruchomieniem kampanii naszego serwisu plotkarskiego nocoty.pl, w której głównymi bohaterami są Dorota “Doda” Rabczewska, Mariusz “Pudzian” Pudzianowski i Isis Gee, chcielibyśmy zainteresować Panią filmikami wirusowymi, które zrobiliśmy
przy okazji regularnej sesji zdjęciowej. Niektóre z nich wydają nam
się całkiem ciekawe i intrygujące […]. Jeżeli zainteresowałam Panią tematyką i zechciałaby Pani obejrzeć nasze nagrania wirusowe, proszę o kontakt, prześlę wówczas materiały do Pani wglądu i oceny.”
(fragment maila, 13 maja 2008)

Bez podchodów, bez nacisków, kulturalnie i otwarcie. W taki oto sposób napisała do mnie Pani Anna Chęć reprezentująca Wirtualną Polskę. Profesjonalizm w każdym calu. Mam nadzieję, że opublikowany wkrótce Kodeks Współpracy z Blogerami przyczyni się do mnożenia takich właśnie zachowań, a sytuacji podobnych do tej, jaka spotkała Irenę Magierską, już nie będzie.

A co takiego dostałam od Pani Ani? Otóż niepublikowane jeszcze “materiały wirusowe” z Dodą, Pudzianem oraz Isis Gee w rolach głównych, a także kulisy sesji “nocoty”. Czy faktycznie są interesujące? Czy spełni się w roli wirusa coś, co nim nie jest? I wreszcie… czy Isis Gee naprawdę była facetem?:]

gwiazdy_razem.wmv

20080513_mocno_skompresowany_makingoff.wmv

6 Responses to “Pudzian i Doda? No co Ty!?”

  1. Artur Kępa Says:

    Dobrze dowiedzieć się, że powstaję Kodeks Współpracy z Bloggerami. Dziękuję Gosiu za cenna informację:)

    nocoty.pl - Internetowy Serwis Brukowy.

    Przy całym profesjonaliźmie w sposobie komunikacji ze strony Pani Anny Chęć zaskakującym jest, że nadesłane materiały nazywa “nagraniami wirusowymi”. Mam wrażenie, że po fali terminów WEB 2.0, AJAX i copy przyszedł czas na określanie wszystkiego “wirusem” :/

    Do zaprezentowanych materiałów reklamujących portal “nocoty.pl” trafniejszymi są określenia: nudne, przeciętne, smutne, słabe. Zero wirusowości, jak zero cukru w nowej Coca-Coli.

    Szkoda, że idąc śladem DreamLabu i Onetu, Wirtualna Polska wdała się w modę tworzenia “śmietnikówww”. Kolejna odsłona prasy brukowej w cyfrowej postaci.

  2. Gosia Zychalska Says:

    Dobry wirus obroni się sam. Czy ten jest dobry? Czy to w ogóle wirus? Zgadzam się z Tobą, że ostatnimi czasy szafuje się niektórymi pojęciami. Materiał ten określiłabym raczej jako zwykły film promujący serwis. Nazwanie go wirusem to zdecydowanie za mało. Internauci i tak zweryfikują wszystko…

  3. kmh Says:

    Ano właśnie, to nieco śmieszne: “dzień dobry, zrobiliśmy taki śmieszny wirusowy filmik hihihi niech Pani go puści hihihi guerilla marketing jest teraz modny hihihi”

    :D

  4. Mark Brando Says:

    Też dostałem, ale nie zdążyłem jeszcze wszystkiego obejrzeć. Fakt przesłane informacje otwarcie, ale powiem, że już od dawna już dostaje różne ciekawe takie informacje i nie są one tajemnicą, tylko jawnie powiedziane co i od kogo.

    A co do kampanii to idą sztampą Doda i Pudzian to teraz postacie topowe…na pewno przyciągną widownię, tylko nie wiadomo jak wielką…

  5. Paolka Says:

    Ja myślę, że te filmiki wpłyną jednak pozytywniej na odbiorców niż specjalnie przygotowywane reklamy serwisu. W sumie oddają całą idee powstania strony i jasno komunikują czy to nowe przedsięwzięcie wogóle się czymś wyróżni spośród setek podobnych witryn. Ja w tej tematyce nie gustuje zatem ani rzekome wirale ani serwis do mnie nie przemawiają:)

  6. pjp Says:

    Trąci nudą. Żeby to choć zabawne było, albo Doda cycki pokazała. A tu nic.

Leave a Reply