Na wesoło
Niedziela – dzień błogiego lenistwa, słodkiego “nicnierobienia”:) Leżąc po przepysznym obiedzie brzuchem do góry i przeciągając się jak kot (pozdrowienia dla A:)) pomyślałam, że zamieszczę dziś coś miłego i zabawnego. Grający w tle kawałek “One love” Blue przywołał w pamięci reklamę, na którą natknęłam się kilka miesięcy temu w sieci – reklamę prezerwatyw:) Zabawna, niewulgarna, z miłą muzyczką w tle.
Bardzo mi się podoba. Nie ma w niej żadnej nagości, wypiętych tyłków czy dziwnych jęków, a jest o wiele bardziej erotyczna niż reklamy to zawierające. Kolejna też jest świetna.
Ciekawe co ta pani robiła chwilę temu;) O panu nie wspomnę;)
Rząd apeluje, że rodzi się za mało dzieci. Becikowe miało zachęcić do zwiększenia przyrostu naturalnego. Po obejrzeniu tej reklamy wiem już dlaczego jestem dzieckiem niżu demograficznego;)
Ach, te dzieciaki! Potrafią wykorzystać każdą chwilę słabości, przepraszam – przyjemności;)
Ostatnia reklama niech będzie przestrogą dla wszystkich panów, którzy nie stronią od przygodnego seksu;)
Biedny facet, pewnie pozostanie mu uraz do końca życia:)




