PIS vs. PSL in SL
Co może się jeszcze wydarzyć w Second Life? Właściwie wszystko. Wirtualne kopie polskich miast, Ciszewski PR w dzielnicy Manifest, koncert Grechuty na wyspie PLAY… Dlaczego więc nie debata wyborcza w SL? Na początku października Mirosław Gilarski (PIS), jako pierwszy polski polityk zdecydował się wkroczyć z kampanią wyborczą do Second Life. Przedwczoraj w jego biurze, obok wirtualnego Kościoła Mariackiego, odbyła się debata pomiędzy nim, a Łukaszem Foltynem – twórcą komunikatora GG, który obecnie zasila szeregi PSL. Oboje są zdania, że Internet nie tylko można, ale nawet trzeba wykorzystać w kampanii wyborczej. Innowacyjność oraz możliwości, jakie daje Second Life, skłoniły ich do wyboru takiej właśnie formy dotarcia do wyborców.

Internetowe starcie kandydatów śledziły również media tradycyjne – prasa, radio i telewizja. Debata trwała prawie 2 godziny. Przyglądało się jej około 50 widzów, którzy najpierw musieli się zalogować do SL, przyjąć wirtualną tożsamość, teleportować się do Krakowa, a następnie znaleźć miejsce spotkania polityków pod Kościołem Mariackim.
Gospodarzem debaty był Serwis Wyborczy Internautów, gdzie można przeczytać zapis jej przebiegu: część 1, część 2.




