zychalska.com marketing, reklama, public relations

“Cenzura to reklama na koszt państwa.”

Federico Fellini

pobierz Adobe Flash player

Seks w reklamie powszednieje i wzbudza coraz mniejsze kontrowersje. Zbyt częste i standardowe (czyt. dosłowne, proste, czasem prostackie i bez polotu) jego wykorzystanie doprowadza do naturalnego stanu rzeczy: uodpornienia, obojętności, a nawet znudzenia. Twórcy reklam wiedzą, że w dzisiejszym świecie, aby przykuć uwagę odbiorcy, trzeba go czymś rozbawić, mocno wkurzyć lub jeszcze bardziej zaskoczyć, zszokować. Trzeba pójść o krok dalej, bo sam seks przestaje wystarczać. Tematyka gejowska jest właśnie tą, która wzbudza obecnie silne emocje i zostaje w pamięci na dłużej.

Aby stworzyć coś zauważalnego, zwykle wykorzystuje się elementy seksu, humoru i te, które mają wywołać reakcję szokową. Jednak pojedyncze zastosowanie wymienionych składowych przestaje być skuteczne. Ludzie w większym bądź mniejszym stopniu stają się obojętni na obnażone piesi czy krew na rękach. Oczywiście nie wszyscy, jednak przesyt tego typu kreacji sprawia, że coraz trudniej się wyróżnić.

I tu na ratunek przychodzą… geje. Obecnie są dość wdzięcznym tematem reklamowym, gdyż posługiwanie się elementami homoseksualnymi związane jest zwykle z kombinacją wszystkich trzech wymienionych wyżej czynników. Seks, humor i szok w jednym pakiecie potęgują reakcje odbiorcy. Jednak nie zawsze są one pozytywne…

Emitowany w ubiegłym roku w angielskiej telewizji spot reklamujący majonez Heinz wywołał falę oburzenia, której efektem było ponad 200 skarg przesłanych przez widzów do Brytyjskiej Rady Reklamy. Film pokazuje domowników krzątających się w kuchni. Jednak przedstawiony w nim model rodziny nie należy do typowych. Przekonać się o tym można już na początku spotu, gdy chłopiec mówi do mężczyzny “mamo”.

Pod wpływem protestów firma Heinz przeprosiła wszystkich urażonych i zdecydowała się na wycofanie spotu z telewizji. Przedstawiciel producenta oświadczył, że reklama w założeniu miała być humorystycznym spojrzeniem na codzienność. Brytyjczycy nie dostrzegli w niej jednak tego, co chcieli przekazać sami twórcy.

O reklamę z wątkiem gejowskim pokusili się również marketingowcy Björn Borg, szwedzkiej firmy odzieżowej. Poszli nawet dalej, ponieważ homoseksualną parą uczynili księży, którzy stanęli na ślubnym kobiercu.

A skoro już o ślubie słowo… W poniższym spocie znalazły się także lesbijki.

Warta obejrzenia jest również reklama zestawów słuchawkowych Motoroli. Zabawna i z pewnością nikogo nie urażająca.

Ponoć w Argentynie co dziesiąty mężczyzna jest gejem. Co prawda w reklamie nie ma (chyba;)) homoseksualistów, jednak warto zobaczyć jak na zachowanie panów może wpłynąć powyższa informacja;)

Ogólnie uważa się, że widok całujących się kobiet jest przyjemniejszy niż całujących się mężczyzn. Lesbijki wzbudzają nawet zainteresowanie panów, czego nie można powiedzieć o gejach. Pewnie reakcja heteroseksualnych mężczyzn na poniższą reklamę nie będzie pozytywna. Ja jednak uważam, że obraz jest bardzo estetyczny.

Dolce&Gabbana – jedna z ulubionych marek gejowskich. Reklama biżuterii.

Onet.pl również wykorzystał wątek homoseksualny. Gdyby ktoś chciał pomóc doktorowi Jubiczowi w poszukiwaniach punktu G, to poniżej znajdzie wskazówkę gdzie go szukać u panów;)

Turecka firma Rasayana, produkująca herbatki antystresowe, wykorzystała w reklamie wizerunek… Adolfa Hitlera. “Make peace with the world” (pogódź się ze światem) – tak brzmi hasło reklamowe producenta. Jakiś czas temu, na niemieckim rynku, pojawiła się książka “Tajemnica Hitlera” (Hitlers Geheimnis), której autorem jest prof. dr Lothar Machtan. Stawia on tezę, że Hitler już w latach młodzieńczych wykazywał skłonności homoseksualne. Jak widać turecka firma postanowiła to wykorzystać i pokusić się o mały skandalik.

rasayana_hitler_1

rasayana_hitler_2

Wykorzystanie elementów gejowskich w kreacji z pewnością jest jednym ze sposobów na wyróżnienie się spośród zalewu reklam. Ważne jest jednak, aby taka reklama nie była jednoznaczna i dosłowna. Większość z nich z początku pokazuje zwyczajne relacje, które w miarę rozwijania się akcji przybierają inną formę – zmieniają się w scenę homoseksualną. Pojawia się dekonsternacja i zaskoczenie, o które przecież coraz trudniej. Nie oznacza to jednak, że reklamy gejowskie są gwarantem sukcesu. Ważne jest wyczucie i takt, ponieważ bez tego, zamiast przyciągnąć klientów, można ich urazić i skutecznie do marki bądź firmy zniechęcić.



komentarze

(17)
  • Radek Łukasiewicz 2009-06-04 09:44:03

    Reklamy wykorzystujące wątek homoseksualny to również próba dotarcia do środowiska tych osób, których według badań rynku należy szukać w dużych ośrodkach miejskich, wśród kadry menedżerskiej, w środowisku marketingowo-reklamowym, artystycznym, medialnym i biznesowym.

    Podsumowując jest to świetna grupa konsumentów, nie wiadomo jak duża jest w Polsce, ale świadome dodanie do wizerunku, np. marki odzieżowej, łatki “Gay-friendly” ma jasno określony cel – dotrzeć sprecyzowanym przekazem do wartościowej niszy.

    PS. Znakomite zestawienie :]

  • Gosia Zychalska 2009-06-06 18:36:13

    Dodam jeszcze, że nie bez znaczenia jest wciąż trwająca “moda” na gejów. W końcu mieć przyjaciela geja to nie byle co. Na dodatek homoseksualiści zaczynają się ujawniać (np. znany krytyk filmowy Tomasz Raczek). Przeważnie reklamy gejowskie są kierowane do “normalnych”, heteroseksualnych odbiorców. Jednak bywa i tak, że adresatami są homoseksualiści. A biorąc przy tym pod uwagę fakt, że rynek GLBT rośnie w siłę, chce się powiedzieć: “coś w tym jest”.

    PS. Dziękuję :]

  • Paolka 2009-06-09 11:42:14

    Analizując polskie realia to łatwo jest o tym mówić, a gorzej przedstawiać. Za granica takie akcje są akceptowane. Wywołają trochę kontrowersji, jednak tam kampanie reklamowe są znacznie odważniejsze. Poza tym na rynku można spotkać nie jedną markę skierowana do homoseksualistów. U nas, to wszystko temat tabu. Osobiście patrząc na te reklamy czuję niesmak, jednak uznaję tą grupę społeczną jako target, do którego również można kierować komunikaty reklamowe.

    Poza tym można ich zaliczyć do prosumentów, czyli konsumentów emocjonalnie związanych z dana marką i identyfikujących się z nią. A takich przecież rynek pożąda.

  • radom 2009-06-11 10:59:21

    Coraz więcej o nich słychać , to już jakaś moda.

  • Graża 2009-06-11 16:07:33

    Mieszkam chwilowo w Berlinie. Ostatnio jak byłam w kinie, pokazywana była przed seansem filomowym reklamówka kampanii społecznej, mówiącej o  bezpiecznym seksie. Najpierw wyświetlona była w wersji dla par heteroseksualnych, a nastepnie z para dwóch gejów i jest to zupełnie na porządku dziennym.

  • Łukasz 2009-06-12 21:37:48

    Pokazujmy rodziny a nie chorych.

  • How I Make $300 a Day Online 2009-06-18 10:07:58

    Hey, nice post, really well written. You should blog more about this.

  • pixelrat 2009-06-23 13:24:36

    “Dolce&Gabbana – jedna z ulubionych marek gejowskich.” – czy mogłabyś to rozwinąć, bo chyba nie kumię… :)

  • Gosia Zychalska 2009-06-25 10:16:51

    Nie kumiesz? Przecież to jest tak jasno napisane;) D&G należy do tych marek, które homoseksualiści najchętniej wybierają. Tak wynika z badań rynku GLBT. Teraz kumiesz?;)

  • Michael 2009-06-26 21:34:52

    Hey, have you seen this news article?
    New details about Michael Jackson’s Death Emerge
    I was wondering if you were going to blog about this…

  • Piotr 2009-06-30 12:28:39

    Proszę was żebyście dali więcej filmów o gejach? Proszę?

  • Piotr 2009-06-30 12:34:52

    Jak można poderwać takiego fajnego chłopca {geja} który musi być przystojny umięśniony i młody. Musi być w moim wieku czyli musi mieć 21 lat?

  • Gosia Zychalska 2009-06-30 20:37:53

    Drogi Piotrze, to nie jest serwis o gejach:) Być może nie zauważyłeś – jest to blog o tematyce marketingowej, a wątek gejów jest omawiany w kontekście reklam. Nie doradzę Ci zatem jak poderwać owego młodzieńca ;)

  • przewozy krajowe 2009-07-25 10:23:23

    U nas reklamy tego typu chyba by nie przeszły.

  • Paweł 2009-10-05 16:07:00

    Po trzech pierwszych reklamach mam ochotę pójść pobiegać.
    Bardzo mi się podobała argentyńska reklama trunku, wyważona z sensem i nawet rzeczywista :D

  • eMjotKa 2009-10-06 16:28:59

    Moim zdaniem w najbliższym czasie należy się spodziewać wzrostu liczby przekazów reklamowych z gejami w roli głównej. Oczywiście poza Polską. U nas jeszcze przysłowiowa “goła baba” wywołuje zgorszenie. Ale w Skandynawii czy mitycznych Stanach nie wypada być już not gay friendly. Nawet jeśli w demokratycznym kraju komuś się nie podoba przyzwolenie na np. małżeństwa homoseksualne powinien zachować to dla siebie. W innym wypadku ciężko mu będzie przebić się wśród opinii publicznej albo wygrać wybory. Kto wie, może wkrótce dojdzie do tego, że rynek wymusi nakaz zatrudniania kogoś o odmiennej orientacji seksualnej do kampanii reklamowych (podobnie jak teraz osoby o różnym kolorze skóry), aby nie zostać uznanym za drętwego konserwatystę o wstecznych poglądach. Każdy przecież chce być tolerancyjnym kosmopolitą. No może z paroma wyjątkami. Świetne zestawienie spotów. Ze swej strony dołożyłabym gejowską reklamą Levi’sa.

  • meble 2009-10-19 11:20:05

    Może kiedys w Polscce tez takie beda.Nie zebym na to czekal.


dodaj komentarz

Formularz dodawania komentarzy

dodaj do