Parę miesięcy temu natknęłam się na reklamę dezodorantu Dove, której początkowe kilka sekund wprawiło mnie w osłupienie. Zastanawiałam się przez moment czy przypadkiem ktoś omyłkowo nie zamieścił fragmentu filmu erotycznego pod tytułem “Dove commercial”. Moje zaskoczenie było jeszcze większe, gdy po chwili okazało się, że to co widzę nie jest tym, co myślę, że widzę…
Dove Commercial - The most popular videos are a click away
Viral Dove z pewnością przykuwa uwagę, zaskakuje, zaraża i wzbudza emocje. Ale czy pozytywne? Cały czas czuję niesmak. I nie mam na myśli tego, że scena jest bardzo wymowna i przywołuje jedno, konkretne skojarzenie. Tak naprawdę nic zdrożnego spot nie pokazuje. Wrażenia estetyczne - tu jest problem. Po obejrzeniu filmu w pamięć zapadły mi dwie rzeczy: owłosiona kobieca pacha (dodam jeszcze okropne zęby:]) oraz nazwa marki. Zestawienie dość ryzykowne. Gdyby taką kampanię wirusową stworzono dla produktu nowego, dopiero wchodzącego na rynek (choć z reguły wirusy tworzy się dla produktów już znanych), efekty mogłyby być odwrotne do zamierzonych. Dove jest marką raczej pozytywnie odbieraną przez konsumentów. Kojarzy się z czystością, świeżością, higieną i zadbanym ciałem. Skąd więc pomysł na taki spot? Mam nadzieję, że była to jednorazowa akcja i nie zobaczę w reklamie np. balsamu do ciała nóg zarośniętych jak u King Konga.
Też przyznaję, że ta reklama mnie zszokowała;/ Nie spodziewałam sie takiej akcji od Dove zwłaszcza, że podobna już była: http://youtube.com/watch?v=UILyBzcrb1A
albo szybko zapomnę o tej reklamie, albo przestanę kupować produkty Dove :/
Bajerancko wyszła ta nowa skórka, zwłaszcza że byłem jednym z tych co opiniowali wczesne...
Dzięki za info ;) Już poprawione i skarcony ten, kto błędów się dopuścił :]
wit am chy ba sie cos stro na rozje cha l a? :) [i na marginesie, do Pochytki: podczas...
Zestaw kolorów dobrałam na kulerze. Chciałam przetestować w internecie barwy,...
Pierwszy raz tu jestem. Wszystko gra pozatą fioletową belką, ale to tylko...