Imię i nazwisko: Gosia Zychalska
Wiek: 29 lat
Płeć: od urodzenia K;)
Wykształcenie: wyższe (AE Katowice,
Marketing na rynkach krajowych
i międzynarodowych)
Zawód: marketer, copywriter/webwriter
Największa zaleta: zdolność szybkiego przyswajania wiedzy
Największa wada: przejmowanie się na zapas;)
Lubię: mięso, pić z kubka zupę pomidorową, białą i zieloną herbatę, ciemną czekoladę z orzechami, zapach kawy, jesienne i zimowe wieczory spędzane w domu, burze z piorunami, zapach wiosny w powietrzu, przykuwać uwagę, buszować w sieci, pisać, snuć plany i marzenia, wyjść na imprezę i bawić się do białego rana, grać w piłkarzyki, spać, dobrze wyglądać, prowokować, czuć przewagę, czytać, oglądać zdjęcia sprzed lat, wszystkie zwierzęta świata, mojego Maksia, „In the air tonight” Phil’a Collinsa, Don’a Johnson’a w ”Miami Vice”, bajki anime, poznawać ludzi, lato na wsi, zakupy, Kraków, Kielce, Mielno, kontakt wzrokowy, jazdę samochodem, swoich znajomych,szybki prysznic, olejki i kadzidła zapachowe (opium, drzewo sandałowe, piżmo), emocje związane z nowymi wydarzeniami, oryginalnych ludzi, przejmować inicjatywę, ciemne oczy, zapach zgaszonej świeczki, ciepło, odwiedzać miejsca sprzed lat, uśmiechać się, czuć satysfakcję z dobrze wykonanej pracy oraz wiele, wiele innych rzeczy…
Nie lubię: papierosów, koperku, zimna, brudnych butów, dżinsów bez stretchu, uczucia bezradności, gdy dzieją się rzeczy, na które nie mam wpływu, cwaniactwa, braku wrażliwości, głupoty, łez najbliższych, uczucia zawstydzenia, świadomości, że wszystko przemija, gryzących, wełnianych swetrów… To by było na tyle. Jak widać więcej rzeczy jednak lubię;)
Gosia Zychalska, marketer, copywriter/webwriter, bloger.
Miłośniczka anime, białej herbaty i piłkarzyków.
a co jesli to bedzie stymulowalo lesbijki glownie.wszak wiadomo,ze kobiety maja czulszy zmysl...
Fajnie, fajnie nie chciałbym wąchać na co dzień CIPKI no bez przesady jak się porucham to...
Całkiem przyjemnie mi sie czytało aż do ostatniego zdania. Chore i zepsute jest to ze ojciec...
Cóż… Jak dla mnie to obrzydliwe i chore :) rozumiem, że kogoś to może i kręci… Ale...
Hmm, no nie wiem… dopiero teraz to przeczytałem i mam bardzo mieszane uczucia. Sam...