Reklama jest wszechobecna - czasem skierowana wprost i bardzo bezpośrednio, a czasem przemycana pokątnie. Można śmiało powiedzieć, że nie da się przed nią uciec. Ale właściwie po co to robić? Niektóre kreacje są na tyle ciekawe, że z przyjemnością się je ogląda - w telewizji, w kinie, na stronach magazynów, w Internecie, a nawet… w toalecie.
Gdy natura wzywa…
Toalety od wielu już lat są miejscem chętnie wykorzystywanym przez marketerów w celach reklamowych. Powody są liczne i bardzo przekonywujące:
Aby powyższy tekst nie nabrał znamion suchej wymienianki, przedstawiam kilka przykładów reklam ambientowych w toaletach m.in. pubów, kin oraz centrów handlowych.
Wykorzystana powierzchnia: podłoga

Reklama filmu “Kill Bill” - plama krwi na podłodze robi wrażenie. Pewnie nie jedna osoba wybiegła z krzykiem z toalety;)
Wykorzystana powierzchnia: drzwi


Ceglany mur na wewnętrznej stronie drzwi imituje więzienie, z którego trudno się wydostać. Podobnie rzecz się ma z drzwiami zabitymi deskami. Reklama płatków śniadaniowych Kelloga zawierających błonnik. Hasło reklamowe brzmi: “Don’t feel trapped in the toilet” (”Niech toaleta nie będzie Ci więzieniem”). Bardzo ciekawy pomysł, jednak myślę, że w ten sposób powinien być reklamowany inny produkt - środek na biegunkę;)
Wykorzystana powierzchnia: pisuar


Reklama zabawna, choć pewnie niezwykle stresująca dla korzystających;) Szczególną grozę może budzić pani z nożyczkami w ręku:) Przyznam jednak, że nie do końca wiem jaki produkt ambient ten promuje. Hmm, może specyfik na porost i to bynajmniej nie włosów?;)
Wykorzystana powierzchnia: suszarka do rąk

Raczej nie chciałabym, aby moje dłonie owiewane były oddechem tego pana… Dość niesmaczna kreacja, mimo że sos pewnie niczego sobie.


Reklama nawilżacza do nosa “Lyomer”. Suche powietrze wydobywające się z suszarki ma uświadomić ludziom potrzebę nawilżania śluzówek nosa.
Wykorzystana powierzchnia: lustro

A teraz mój faworyt: reklama Xeroksa. Na wąskim pasku u dołu lustra widnieje hasło “The perfect copy”. Perfekcyjna kopia oraz perfekcyjny pomysł.
Tydzień temu pisałam o tym, jak istotne jest dobranie odpowiedniego miejsca na ekspozycję reklamy. Powyższe przykłady są tego potwierdzeniem. Niestandardowe kreacje na długo zapadają w pamięć, a oglądanie ich jest czystą przyjemnością.
Zdjęcia pochodzą z serwisu Marketing przy kawie.
Tak teraz jest moda na takie reklamy i odziwo bardzo dobrze się przyjęły. Nie denerwują ludzi, a wręcz śmieszą. Zwłaszcza w knajpach w tych najbardziej obskurnych ubikacjach nieraz okazuje się, że robią całkiem niezły klimat;)Najlepsze są na drzwiach ubikacji i nad pisuarami;)
A skąd wiesz, że w obskurnych knajpach robią niezły klimat? :> Bo jeszcze pomyślę, że zaglądasz do takich miejsc ![]()
Hehe mówiąc obskurne miałam na myśli bardziej kibelki. Knajpy raczej z tego słyną przynajmniej Krakowskie, a już na pewno te w których ja bywam (żeby nikogo nie obrazić;)) Ale fakycznie widziałam nieraz takie zastosowanie reklam ( choć nie tak fajnych) i myslę, że się sprawdzają. Na pewno urozmaicają czas spędzony w kibelku;) a i nieżle się komponują z samym wystrojem… ehh..niesmacznie się zrobiło;)W każdym razie jestem jak najbardziej ZA;)
niestandardowe powierzchne… skuteczne, zabawne, ale czy jako właściciel swojej marki, chciałbym aby była ona eksponowana w szaletach? nie jestem do końca przekonany. lustro w łazience bez problemów “perfect copy” nie znałem, świetna reklama…
ale toaleta hmmm zawsze produkty tych marek kojarza mi sie z toaletami w lokalnych pubach.
przypomniała mi się jedna reklama… agencja NOS BBDO (niestety strony http://www.nosbbdo.pl już nie ma)
plakat nad szaletem i napis “Gówno nie wyjdzie z NOSa”
rewelacja, ale jednak jak pisałem powyżej… NOS -> szalet -> NOS … fakt, zapamiętałem, ale czy dobrze?
szukam tego plakatu…
Dobre spostrzeżenie. Miałam pisać, że reklamy umieszczane w toaletach są dopasowane do ich klimatu i nie ma tam reklam produktów żywnościowych. Jednak się pomyliłam. Płatki sniadanowe…hmmm..niezbyt dobre miejce. Tak więc reklamy te wychwalam, bo mimo wszystko są niecodzienne jednak faktycznie powinno się ich tematyke dostosować do klimatu i przeznaczenia pomieszczenia;)
No i dobrze, że te reklamy się rozwijają… Kiedyś nie reklamowało się w takich miejscach nic więcej jak tylko prezerwatywy…
Jednak nie pamiętam ostatnimi czasy, żadnej reklamy z ubikacji… natomiast mam jedno jedno wspomnienie z tego miejsca… pewien londyński klub i murzyn który odkręcił mi kran, podał mydło a potem wytarł moje dłonie w ręcznik. Ciekawe czy to też była reklama… ![]()
Bo cała sztuka w tym, aby reklama w toalecie nabrała fajnego klimatu i nie kojarzyła się z czymś obskurnym i w ogóle feee
No chyba że reklamodawca z niewiadomych względów chce taki właśnie efekt uzyskać, w co jednak szczerze wątpię
Hmm, a może ten murzyn miał wobec Ciebie niecne zamiary?
Wiesz… podał Ci mydło, osuszył dłonie… Kto wie, kto wie… ![]()
A może ten murzyn brał udział w zorganizowanej akcji społecznej na rzecz walki o równouprawnienie? ![]()
Hmm, stawiam raczej na kampanię: “Myj ręce, będziesz wielki” ![]()
Witam! Bardzo fajny i hmm… inspirujący (?) wpis. Faktycznie nie wszystkie marki dałoby się reklamować w WC, ale na przykład ta plama krwi w toalecie wydaję się być trafiona. Tak jak i xerox, czy krople do nosa. Na pewno ważną sprawą jest lokalizacja tak “zagospodarowanej” toalety i utrzymanie jej w czystości! ![]()
Witaj ukaef
Cieszę się, że wpis Ci się podoba. Wybacz, że tak późno zaakceptowałam Twój komentarz - mały problem się pojawił, który mam nadzieję już więcej nie wystąpi ![]()
Bajerancko wyszła ta nowa skórka, zwłaszcza że byłem jednym z tych co opiniowali wczesne...
Dzięki za info ;) Już poprawione i skarcony ten, kto błędów się dopuścił :]
wit am chy ba sie cos stro na rozje cha l a? :) [i na marginesie, do Pochytki: podczas...
Zestaw kolorów dobrałam na kulerze. Chciałam przetestować w internecie barwy,...
Pierwszy raz tu jestem. Wszystko gra pozatą fioletową belką, ale to tylko...