Napij się z Marylą
Znów o piciu, lecz tym razem nie wody, a wódy. Pewnie nowina ta całą Polskę już obiegła, jednak odnotować fakt ten muszę. Lubelski Polmos uczynił Marylę Rodowicz twarzą Żołądkowej. Wygładzona buzia królowej polskiej sceny widnieje na billboardach i plakatach opatrzonych hasłem “Przyjaciołom polecam – Maryla”. Kiedyś zachęcała do jedzenia lodów, teraz namawia do picia wódki…


Kupując dwie butelki Żołądkowej Gorzkiej i wysyłając nakrętki pod wskazany adres, miłośnicy tego trunku mogą otrzymać jedną z 5000 płyt Maryli “Greatest hits”. Nie dziwi mnie fakt, że menedżer piosenkarki nie chciał nawet skomentować tej sprawy. Promocja alkoholu w świecie showbiznesu nie jest niczym zaskakującym, jednak niektórym osobom najzwyczajniej w świecie nie pasuje. Jean Reno i EB? Czemu nie? Jan Frycz i Pilsner? Też może być. Ale na Boga… 63-letnia kobieta zachęcająca do picia wódki? Tego przeskoczyć nie mogę. Ciekawe jaka suma przekonała ją do użyczenia własnej twarzy w kampanii… Pewnie spora:]




