Manix – bardziej ślisko być nie może
Pewna agencja reklamowa z Brazylii dostała zlecenie na wykonanie reklamy środka nawilżającego dla par. Warunek był taki, aby nie budziła ona zgorszenia, była dyskretna i nienachalna. Żadnych dyszących panienek, nagich pośladków, nic w stylu „sex sells”. Jaki był tego rezultat? Widzicie poniżej – zdjęcie spokojne, niewinne, wręcz dziewicze. Czy aby na pewno?;) Diabeł tkwi w szczegółach, a poniższa reklama jest tego żywym dowodem. Brawo, brawo, brawissimo!:)




