zychalska.com marketing, reklama, public relations

“Cenzura to reklama na koszt państwa.”

Federico Fellini

pobierz Adobe Flash player

Zbliża się koniec okresu, w którym Organizacje Pożytku Publicznego walczą o znaczący tak wiele 1% podatku. Kampanie telewizyjne, prasowe, internetowe… Wszystkie na tzw. jedno kopyto. Jednak w tym roku moją uwagę przykuł ambient stworzony dla Fundacji Ewy Błaszczyk “Akogo?”. Celem organizacji jest pomoc dzieciom po ciężkich urazach mózgu oraz wybudowanie pierwszej w Polsce kliniki “Budzik” mającej wybudzać dzieci ze śpiączki.

I właśnie motyw śpiączki został wykorzystany w kreacji. Ponad miesiąc temu, dokładnie 17 marca, w hali głównej warszawskiego Dworca Centralnego stanęła duża, biała bryła w kształcie sześcianu. W środku można było zobaczyć dziewczynkę, która chodząc od ściany do ściany niczym w letargu szukała wyjścia. Co jakiś czas pojawiał się nad nią napis “Dodaj 1% szansy dzieciom w śpiączce”.

ambient_fundacja-akogo

I właśnie ta dziewczynka bardzo mnie zainteresowała. Moja wyobraźnia od razu podsunęła mi sceny z filmu “Klątwa”. Pewnie twórcy konceptu nie zamierzali nawiązywać do japońskiego horroru, jednak mój umysł postać z tego właśnie filmu przywołał.

Nie udało mi się znaleźć identycznego ujęcia, jednak zdjęcia poniżej również dobrze pokazują podobieństwo między dziewczynką z sześcianu, a filmową Kayako.

the-grudge_1

the-grudge_2

the-grudge_31

No dobra, z ostatnim może trochę przesadziłam;)

Czy ktoś jeszcze widzi podobieństwo? Czy ktoś ma zbliżone odczucia? A może to tylko moja zwichrowana psychika podsyła mi takie obrazy?;)



  • Radek Łukasiewicz 2009-05-04 20:22:50

    Ja szczerze mówiąc podobieństwa nie widzę, ale szczerze gratuluję wyobraźni :]

    Chyba pierwszy raz w życiu żałuję, że omijam centralny, bo rzeczywiście kampania wydaje się być interesująca, a na pewno znacznie różna od wszystkich sztampowych, wpisanych na stałe do kalendarza reklamy, działań.

    Szkoda, że większość fundacji i prowadzące je agencje boją się podejmować tak odważne kroki, bo zalewanie nośników w metrze, czy spoty w TV są chyba mało skuteczne.

    Z drugiej strony warto zadać sobie pytanie gdzie jest granica w zdobywaniu 1% podatku…

  • Przemysław Żyła 2009-05-05 15:44:01

    Mnie od razu to samo co Tobie przyszło do głowy, jak zobaczyłem wspomnianą kreację… wg mnie bardzo trafiony pomysł. zostaje w pamięci.

  • tom 2009-05-06 10:37:01

    No rzeczywiscie:) Podobienstwo uderzajace. Ciekawe czy to przypadek czy zamierzone dzialanie. Rowniez gratuluje wyobrazni bo ja bym na to nie wpadl:)

  • Gosia Zychalska 2009-05-07 11:46:37

    Radek Łukasiewicz – chyba się pogubiłam. Jesteś za takimi działaniami czy jednak przeciwko?

    Przemysław Żyła – uff, cieszę się, że nie tylko ja mam takie skojarzenia. Już zaczynałam się zastanawiać czy wszystko ze mną w porządku :)

    tom – myślę, że to przypadek. Choć z drugiej strony… kto wie, kto wie… ;)

  • Radek Łukasiewicz 2009-05-11 16:20:19

    Gosiu, jestem za, a nawet przeciw :]

    Moim zdaniem kampania była oparta na bardzo dobrym pomyśle, kreacja i komunikat jasno przekazały zamysł, dla mnie bomba. Jestem za.

    Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że nie jest to reklama kolejnego proszku do prania, mówimy tutaj o promocji bardzo poważnych instytucji. W Polsce mamy 9 106 fundacji (I kwartał 2008 roku w rejestrze REGON), ile z nich znamy? Kilka, wątpię, że kilkanaście, bitwa o 1% podatku jest olbrzymia, ale żaden z zainteresowanych podmiotów nie może, a nawet nie powinien dać poznać po sobie, że tak mocno mu na tym zależy, żeby nie zrażać do siebie osób, które mogą działania fundacji wesprzeć. Mocno wizerunkowe, a szczególnie, mocno szokujące kampanie mogą mieć w tym wypadku bardzo negatywny oddźwięk.

    Ja osobiście uważałem za trochę niesmaczne wykorzystywanie wizerunku dzieci w kampanii Fundacji TVN, oczywiście jak większość osób współczuję pokrzywdzonym dzieciom i chętnie bym takim pomagał, ale to było ewidentne granie na emocjach, moim zdaniem przekraczające “dobry smak”.

    Dlatego uważam, że wybicie się z kampanią w tych warunkach jest rzeczą szalenie trudną i ogromnym wyzwaniem, nie dziwi mnie dlatego asekuranckie podejście większości promowanych fundacji.

  • PB 2009-05-27 11:11:50

    No rzeczywiscie:) Podobienstwo uderzajace. Ciekawe czy to przypadek czy zamierzone dzialanie. Rowniez gratuluje wyobrazni bo ja bym na to nie wpadl:)


dodaj komentarz

Formularz dodawania komentarzy

dodaj do