W ubiegłą sobotę abonenci usługi Era GSM “Dowcip dnia” otrzymali takiego oto SMS-a:
“Co powstanie po skrzyżowaniu murzyna z ośmiornicą? - Nie wiem, ale to musi szybko zbierać bawełnę.”
Reakcja ludzi była dość ostra. “Poczułam się potwornie zażenowana i zbulwersowana. To rasizm. Wśród odbiorców usługi są i dzieci. To przecież wyraźny sygnał od poważnej firmy, że można się wyśmiewać z ludzi o innej karnacji skóry” - powiedziała Dziennikowi czytelniczka, która SMS-a otrzymała.
Jak stwierdził Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego, “Dowcip ten może być śmieszny tylko dla kretynów. Gdybym takiego SMS-a dostał ja, poczułbym, że nadawca tak właśnie mnie traktuje, poczułbym się dotknięty.” (źródło: Mediarun.pl)
Na Boga, ludzie… Gdzie Wasz dystans? Jakoś nikt się nie oburza na kawały o gejach, Żydach, babach przychodzących do lekarza czy sołtysie z Wąchocka. Jako blondynka musiałabym co chwilę oskarżać prawie każdy serwis z dowcipami, bo przecież w nich od żartów na temat białogłowych aż się roi.
Era, nie czekając długo, przesłała Dziennikowi obszerne wyjaśnienia i przeprosiny dla klientów. “Treści serwisu są sprawdzane i weryfikowane, a wszystkie mogące budzić kontrowersje natychmiast usuwane z bazy. Tak też stało się w przypadku tego niestosownego żartu, został on usunięty z bazy. Niestety na skutek błędu technicznego treść ta wysłana została do części osób prenumerujących serwisy. Wszystkich klientów, którzy otrzymali ww. SMS-a serdecznie przepraszamy.”
Reakcja jak najbardziej słuszna. Klienci się burzą, więc zamiast czekać, aż ich niezadowolenie sięgnie zenitu, lepiej już teraz przyznać im rację, powiedzieć szybciutko “przepraszamy” i zażegnać potencjalny kryzys.
Plus dla Ery za nie zbagatelizowanie sprawy i szybką reakcję. Minus dla jej klientów (i Pana psychologa) za brak dystansu do życia i siebie samych.
Murzynośmiornica? Hmmm… takie rzeczy to tylko w Erze
Hmm, a może… ośmiu murzynów?;)
Nie żebym się czepiał, ale chyba pisze się “SMS-a”, nie “sms’a”? Zychalska do Korektorium! :]
A poza tym, ja jednak byłbym ostrożny z tymi dowcipami. Owszem, można żartować na dowolne tematy, sam czasem zaśmiewam się do łez, ale z ludźmi świadomymi i wyrobionymi, potrafiącymi oddzielić żart od życia. Nasze społeczeństwo do takich nie należy. Niestety.
Zresztą, właśnie rzuciłem okiem w oryginalny tekst oświadczenia Ery, i właśnie za “SMS-a” tam przepraszali. Zychalska, do tablicy!
Racja Koko - SMS-a
Sama nie wiem dlaczego zmieniłam pisownię, mimo iż w oryginale była prawidłowa. Dzięki za czujność, już poprawione. Tym razem ja biję się w pierś
Dobrze powiedzialeś: nasze społeczeństwo nie należy do ludzi świadomych, potrafiących oddzielić żart od życia. I to właśnie wynika z mojego artykułu.
Aplikacja pojawiła się przed Świętami, kojarzę, że zbiegło się to nawet chyba z...
Adam K. - za milion milionów pewnie byś pocałował ;) W końcu to jeden mały cmok:D...