Archive for April, 2008

A może kurczak do tego?

Tuesday, April 29th, 2008

Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje, a kto śpi do południa… ten pracuje w KFC. Brzmi jak przestroga… Czy taki przekaz powinien płynąć z hasła promującego pracę w międzynarodowej sieci restauracji? Widniejący na ulotce slogan reklamowy “Kto późno wstaje, ten z nami pracuje!” nie należy do najszczęśliwszych. Od razu na myśl nasuwa mi się ostatnia kampania wizerunkowa McDonald’s i słynne “a może frytki do tego?“. W moim odczuciu bardziej firmie szkodząca niż pomocna. Nieciekawa mina pracownika realizującego w ostatniej scenie zamówienie mówi sama za siebie. Obie reklamy - zarówno McDonald’s, jak i KFC - utwierdzają mnie w przekonaniu, że fajnie jest należeć do grona, które jednak wcześnie wstaje i Pan Bóg im daje.

kfc.jpg
Źródło: Ulotka reklamowa KFC

Dirty Track - w serialu i w realu

Monday, April 21st, 2008

Skoro można przenieść działania z Internetu do rzeczywistości, to dlaczego by nie z telewizji, a dokładniej ze scenariusza filmowego? Serial “39 i pół” promuje się w nietuzinkowy sposób. Na tle standardowych kanałów komunikacji, takich jak reklama zewnętrzna, prasa, radio czy Internet, kluczowym elementem kampanii jest promocja zespołu punkowego Dirty Track.

Liderem i wokalistą kapeli jest główny bohater serialu - Darek Jankowski - grany przez Tomasza Karolaka, który ponoć prywatnie również jest fanem muzyki punk rockowej. Znany z serialu utwór “Anarchia” zaistniał na rzeczywistym rynku jako singiel promujący zespół i - bądź co bądź - serial. Można go było usłyszeć 12 marca w Empiku Megastore w Warszawie podczas występu zespołu. Kto nie zna, niech posłucha - poniżej fragment koncertu z elementami wywiadu. Osobiście uważam, że Tomek nie powinien śpiewać na żywo:)

I jeszcze utwór Kancelarii “Zabiorę Cię” w wykonaniu Karolaka prosto z planu filmowego. Brzmi całkiem dobrze, choć tytułowe “zabiorę Cię” jest raczej wykrzyczane niż wyśpiewane… Ma to jednak swój urok. A dokładniej - Karolak ma swój urok;)

Ale to nie wszystko. W serwisie Myspace.com specjalnie na potrzeby kampanii został stworzony profil KarolakDirtyTrack. Tam również można posłuchać utworu promującego serial. I teraz pytanie za 100 punktów: kto to śpiewa? Darek Jankowski czy Tomek Karolak?;) Chyba obaj równolegle.

Tak się zastanawiam czy aktor faktycznie jest fanem tego rodzaju muzyki… Może na potrzeby kampanii kazano mu mówić: “tak, od lat słucham punk rocka”? Mam nadzieję, że to tylko moja teoria spiskowa i Tomasz nie dałby się namówić na tak brzydką zagrywkę:] Z drugiej jednak strony wiem, że spece od reklamy i promocji często stosują różne metody i techniki, aby odnieść zamierzony cel. Tak czy inaczej strategia godna uwagi. Pomysł przeniesienia zespołu ze scenariusza filmowego do świata rzeczywistego jest bardzo interesujący. Wyróżnienie w komunikacji motywów muzycznych to świetne posunięcie biorąc pod uwagę wiek grupy docelowej (16-49 lat). Ciekawa jednak jestem jak długo zespół będzie istniał? Czy wraz z ostatnim odcinkiem “39 i pół” zniknie z areny muzycznej? Pożyjemy, zobaczymy…

Jak zwiększyć czytelność tekstu w Internecie?

Thursday, April 17th, 2008

Wszyscy wiemy, że tekst na ekranie czyta się zupełnie inaczej niż na papierze - wolniej, trochę trudniej i mniej komfortowo. Dlatego przestrzeganie pewnych reguł pisania na potrzeby Internetu jest niezbędne dla efektywności czytania.

Firma Symetria, której specjalizacją jest użyteczność stron internetowych, za pomocą narzędzia śledzenia wzroku (eye tracking) sprawdziła, które z metod formatowania tekstu wpływają na łatwość odnajdywania kluczowych informacji. Niektóre z wyników potwierdzają znane reguły, jednak są i takie, które zaskakują i stawiają pod znakiem zapytania utarte konwencje.

Jak wyglądało badanie?

Zadaniem postawionym przed uczestnikami było odnalezienie wysokości kosztu wysyłki w obrębie stron informacyjnych hipotetycznego sklepu internetowego. W celach badawczych zachowano maksymalną surowość stron - składały się one prawie wyłącznie z odpowiednio sformatowanego tekstu. Scenariusz badania zakładał, że użytkownicy na pierwszej stronie powinni kliknąć w odnośnik „Koszty wysyłki” znajdujący się w tekście, a następnie odnaleźć szukaną informację na kolejnej stronie. Wszyscy widzieli tę samą, jednak różnie sformatowaną treść.

Co się okazało?

1. Tytuły nadawane stronom są szczególnie przydatne przy wejściu na pierwszą stronę serwisu i pozwalają zorientować się w aktualnym położeniu. Tylko jeden użytkownik nie spojrzał na tytuł pierwszej wyświetlonej strony. Jest to kontrastem wobec sytuacji po przejściu na kolejną stronę, gdzie tylko 3 osoby zwróciły uwagę na tytuł.

rys1.png
Rys.1. Zauważany tytuł na stronie rozpoczynającej badanie oraz ignorowany na następnej

Można tu zauważyć typowy ciąg myślenia: skoro kliknąłem w odnośnik, to wiem gdzie przeszedłem i nie muszę się o tym upewniać. Istotny jest fakt, że jeden z badanych spojrzał na tytuł drugiej strony dopiero po chwili zapoznania się z tekstem, gdy nie znalazł szukanej informacji. Tytuł posłużył więc jako sposób upewnienia się czy nie nastąpiła pomyłka w nawigacji.

2. Wypunktowania listy znacznie ułatwiają szukanie informacji.
Informacja o koszcie wysyłki została przedstawiona na dwa sposoby: w postaci zdania umieszczonego w tekście oraz wypunktowanej listy. Ta różnica sposobu prezentacji miała potężny efekt dla wydajności.

rys2.png
Rys. 2. Szybkie odnalezienie szukanej informacji na liście (po lewej) oraz długie poszukiwania w zbitym tekście (po prawej)

Użytkownicy odnajdywali właściwą liczbę średnio ponad 60% szybciej, gdy znajdowała się ona jako jeden z punktów listy. Ponadto potrzebowali do tego ponad dwa razy mniej zatrzymań wzroku na stronie. Jest to zgodne z rekomendacjami pisania dla Internetu, które zalecają komunikację w krótkich, wyróżnionych punktach, zamiast długich tekstach.

3. Podkreślanie linków nie ma wpływu na wydajność.
Praktyka mówi, że odnośniki należy wyróżniać przy pomocy koloru oraz podkreślenia. Badanie Symetrii nie podważyło, jednak też nie potwierdziło znaczenia podkreśleń dla łatwości odnajdywania odnośników w tekście. W obu przypadkach potrzebny czas i liczba zatrzymań wzroku na stronie była podobna, co oznacza, że kolor był wystarczającym sposobem wyróżnienia odnośnika. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że badane strony były wyjątkowo oszczędne w kolorach – w przypadku zastosowania większej ilości barw sytuacja prawdopodobnie byłaby inna.
Istotny jest również fakt, że podkreślenia pokazują swoją prawdziwą wartość w przypadku osób mających trudności z rozróżnianiem kolorów. Ich wykorzystywanie wpływa więc przede wszystkim na poprawę dostępności serwisu.

4. Śródtytuły w tekście nie zawsze zachęcają.
Zadaniem śródtytułów w dłuższym tekście jest dzielenie go na mniejsze fragmenty oraz informowanie czytelnika o czym mówi każdy z nich. Sugeruje to, że stosowanie śródtytułów pomaga odnajdywać poszukiwane informacje. Tymczasem wyniki badania pokazały coś zupełnie innego. Użytkownicy, którzy widzieli tekst opisany przy pomocy śródtytułów, spędzali na szukaniu w nim właściwego odnośnika więcej czasu i dokładniej mu się przyglądali.

Ma to jednak swoje wytłumaczenie. Badani, widząc nieopisany, długi tekst, nie próbowali się z nim zapoznawać, a jedynie przewijali go szybko zdając się na przypadkowe odnalezienie informacji. Sytuacja przebiegała inaczej, gdy widoczne były śródtytuły - użytkownicy instynktownie oceniali, że warto się z nimi zapoznać, przez co dokładniej wczytywali się w te fragmenty tekstu, które wydawały się mieć związek z tematem. W rezultacie docierali do wyróżnionego odnośnika nieco wolniej, ale pewniej i skuteczniej niż pozostali.

rys3.png
Rys. 3. Chaotyczne, pojedyncze spojrzenia w przypadku braku śródtytułów (po lewej) oraz bardziej systematyczny sposób czytania (po prawej)

Jeśli zatem wiemy, jakie informacje na stronie są najważniejsze dla użytkowników, możemy je po prostu wyraźnie wyeksponować i liczyć na to, że czytelnicy do nich trafią. Jednak w przypadku większości stron warto zastosować śródtytuły i kierować użytkowników krok po kroku do celu.

rys4.png
Rys. 4. Ścieżka wzroku użytkownika śledzącego kolejne śródtytuły

Źródło: Signs.pl