Archive for March, 2008

Wymiatacze - The Czasoumilacze

Saturday, March 8th, 2008

Reklamy Plusa zawsze średnio mi się podobały i nawet te z kabaretem Mumio przestały robić wrażenie. Nie spodziewałam się po operatorze niczego oryginalnego, co zapadnie mi na długo w pamięć. A tu taka niespodzianka! Bieżąca kampania dotycząca nowej usługi “Czasoumilacz” bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Na mojej liście numerem 1 są “Puchacze”:)

Zaraz za Radą Puchaczy plasuje się numer “Bananovy je”…

…i depczący mu po piętach “Country”.

A pamiętacie T-Raperów znad Wisły? Te same klimaty:D Założę się, że to właśnie oni byli inspiracją dla Plusa:)

Korektorium - Juwenalia

Wednesday, March 5th, 2008

Tekst oryginalny:

“Juwenalia to święto studentów czyli Nas. Zazwyczaj przypada ono na okres maja (czasem początki czerwca) i trwa od kilku do kilkunastu dni.
Filozofia juwenaliowego swieta wynika z tego, iz student w okresie czerwca intensywanie “walczy” z sesja i z samym soba równiez , poswiecajac na to zazwyczaj wiekszosc swojego czasu. Dlatego tez wszyscy - zarówno on sam, jego kole-dzy-zanki, Profesorowie i Samorzad Studencki robia wszytko;) by miesiac przez nadejsciem sesji mógl sie zrelaksowac. Zabawa i wyzwalanie pozytwynych emocji czasem musi mu sie wrecz “przejesc” by spokojnie mógl zajac sie… nauka.Pozatym miesiac maj jest tak stworzony, ze wszystko budzi sie do zycia.. to tez student musi pokazac swa bogata aktywnosc i chec do zabawy.
Juwenalia to juz nie tylko zabawa i swawola, to dzis równiez masowe koncerty które przyciagaja tysiace osób. Dla równowagi orgnizatorzy staraja sie zadbac nie tylko o ”popularne gwiazdy” ale równiez o niekonwencjonlne sposoby spedzenia czasu (chociazby w wyscigu na lózkach szpitalnych czy piwne biegi). Organizatorzy, a sa nimi równiez studenci zapraszaja kolegów do Opery czy na klimatyczne wieczory muzyki poetyckiej.
Najważniejszymi częściami tego święta sa symbole takie jak spontaniczność, klucz do bram miasta (gdzie miasto dziekuje i docenia obecnosc mlodych ludzi w jego progach) czy pochód studencki, jako forma pokazania studenckiej fantazji. Dlatego tez nie zapominajmy o symbolach - badzmy spontaniczni i dobrze sie bawmy.

Nazwa Juwenalia pochodzi od lacinskiego Iuvenalia “igrzyska w starozytnym Rzymie”. Nazwa iuvenalis pochodzila od iuvenilis “mlodzienczy”. Dzis stosuje sie nie tylko samą nazwe Juwenaliów. bardzo często poprzez lata wypracowały się inne nazwy - zazwyczaj pochodzące od nazy uczelni czy regionu.”

Źródło: Juwenalia.pl

Po korekcie:

Juwenalia to święto wszystkich studentów, które zazwyczaj obchodzone jest w maju (czasem w czerwcu) i trwa od kilku do kilkunastu dni.
Idea święta związana jest ściśle z sesją egzaminacyjną, do której studenci powinni przystępować z umysłami świeżymi i wyciszonymi. Okres ten jest walką nie tylko z zaliczeniami, lecz także z samym sobą. Dlatego też przyszli absolwenci robią wszystko, aby się zrelaksować i odpowiednio przygotować do sesyjnych zmagań. Pomaga im w tym zarówno Samorząd Studencki, jak i sami profesorowie. By móc spokojnie oddać się nauce, muszą wcześniej dać upust rozpierającej ich energii i rzucić w wir zabawy. Poza tym maj jest miesiącem, w którym wszystko budzi się do życia, a więc i student wzmaga aktywność i wykazuje większą chęć do zabawy.
W trakcie trwania Juwenaliów odbywają się imprezy kulturalno-sportowe, które przyciągają tysiące osób. Organizatorzy zapewniają rozrywkę nie tylko w postaci koncertujących gwiazd, ale także zabaw niekonwencjonalnych, jak wyścigi na łóżkach szpitalnych oraz „piwne biegi”. Wyjście do opery czy klimatyczne wieczory muzyki poetyckiej to jedne z licznych możliwości spędzenia przyjemnie czasu.
W wielu miejscowościach podczas tych dni odbywa się
symboliczne przekazanie studentom kluczy do bram miasta. Prezydent oraz mieszkańcy okazują w ten sposób wdzięczność młodym ludziom za ich obecność i aktywność. Podczas tego święta nie powinno zabraknąć spontaniczności, studenckiej fantazji oraz dobrej zabawy.
Nazwa „Juwenalia” wywodzi się z łacińskiego słowa „Iuvenalia” i oznacza „igrzyska młodzieńców”. Obecnie używa się również innych określeń, które pochodzą od nazw uczelni (np. Ekonomalia) oraz regionu (np. Cieszynalia).

Agent Provocateur synonimem prowokacji

Saturday, March 1st, 2008

Producent zmysłowej bielizny nie boi się odważnych posunięć. Ostatni pomysł na promocję marki jest tego żywym (dosłownie) dowodem. Na wystawie sklepu firmowego w Londynie przechodnie nie zobaczą tradycyjnych manekinów. Ich uwagę przykuje roznegliżowana modelka i szkicujący ją malarz.

ap-2.jpg

ap-1.jpg

Pomysł nie przekracza granicy dobrego smaku, choć z pewnością się do niej zbliża. Jeszcze nie wkracza w koncepcję “sex sells”, lecz niemalże stoi u jej progu. Przyciąga spojrzenia, ale się nie narzuca. Niby wszystko jest w porządku, a jednak targają mną mieszane uczucia. Niezwykle rzadko się zdarza, abym miała problem z określenie czy mi się coś podoba, czy też nie. I teraz właśnie jest to “rzadko”.

Nie mam za to żadnych wątpliwości w stosunku do słynnej reklamy sprzed lat z Kylie Minogue. Technika perswazyjno-interaktywna to był strzał w dziesiątkę. Reklamę uznano za zbyt śmiałą i wyzywającą, aby mogła być emitować w telewizji. Okazała się natomiast wielkim sukcesem w kinach i była ogromnym hitem w Internecie.