Archive for November, 2007

Żywy billboard Pond’s

Thursday, November 29th, 2007

To się nazywa patrzeć na wszystkich z góry;) Agencja Ogilvy&Mather dla marki Pond’s - ogromny billboard z wydrążonym porem skórnym usytuowany przy głównej drodze biegnącej przez miasto Manila (Filipiny). Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie mężczyzna ze szczotą szorujący wnętrze pora. Pomysł na piątkę z plusem.

VULVA Original - wyciąg z kobiety

Monday, November 26th, 2007

Perfumy, w skład których wchodzi wydzielina z pochwy kobiety… No o czymś takim jeszcze nie słyszałam. Niemiecka firma Vivaeros stworzyła zapach adresowany do mężczyzn. I nie jest to zapach, którym mają się oni skrapiać w celu wywołania pożądanych reakcji u płci przeciwnej. Wąchanie substancji z ”działającej na zmysły vaginy kobiety” ma zintensyfikować męskie fantazje erotyczne. Na stronie internetowej firmy można przeczytać informację, że VULVA Original to jednak nie perfumy, lecz zapach z pochwy kobiety mający wzmagać przyjemność mężczyzny. Sama już nie wiem czy mnie to zaskoczyło, rozbawiło, czy wzbudziło uczucie politowania. Na pewno strona promująca zapach wprawiła mnie w lekkie osłupienie - nagie kobiety w wiele mówiących pozach wyglądające tak, jakby miały za chwilę zająć się sobą. Poniżej jedno z łagodniejszych zdjęć z serwisu.

img_4_big.jpg

Oczywiście nie mogło zabraknąć przedstawiciela targetu - typowego macho siedzącego w fotelu i zachwycającego się zapachem VULVA, poczas gdy dwie panie łaszą się jedna do drugiej (źródło: Adrants.com).

Tak się zastanawiam… ile kobiet firma “wycisnęła” na 100 gram produktu?;) Czy faktycznie zapach ten zyska zainteresowanie mężczyzn? Mam dość mieszane odczucia. Jeszcze wczoraj mogłam z pełnym przekonaniem powiedzieć, że poza szumem medialnym, firma nic nie zyska. Dzisiaj natomiast spojrzałam na sprawę nieco inaczej. Targetem są mężczyźni, a jak wiadomo większość z nich (mam nadzieję, że nikogo nie urażę) ma skłonności do takich dziwactw. Jeżeli produkt faktycznie działa jak afrodyzjak, to być może znajdzie stałych klientów. Kto wie czy z czasem nie sięgną po niego lesbijki. Obawiam się, że słupki sprzedaży firmy Vivaeros mogą rosnąć, co tylko udowodni, że przyszło mi żyć w czasach chorych i zepsutych.

Zniewolone i wykorzystywane - tak nie może być!

Friday, November 23rd, 2007

Jestem bardzo drażliwa na punkcie wykorzystywania seksualnego kobiet, gwałcenia ich oraz poniżania. Nie napiszę co bym zrobiła z przyrodzeniem faceta, który dopuszcza się takich czynów - raczej nie przystoi. Obejrzenie w całości zamieszczonego poniżej spotu wymagało ode mnie sporego wysiłku. Jest to viralowa reklama społeczna Fundacji Helen Bamber, mająca na celu zwrócić uwagę na problem niewolnictwa seksualnego w Wielkiej Brytanii. W rolę główną wcieliła się Emma Thompson, która od blisko dwudziestu lat działa na rzecz ofiar przemocy. Reklama jest niezwykle mocna - brutalna, bardzo dosłowna i wstrząsająca.

Spot przedstawia historię kobiety przed i po tym, jak została sprzedana do domu publicznego. Bohaterka jest jednocześnie Eleną i Marią. Elena była radosną dziewczyną z planami na przyszłość. Maria jest bitą i poniżaną prostytutką, która obsługuje ponad czterdziestu klientów dziennie. “Byłam Eleną, jestem Marią… pomóż mi…” - jej wołanie o pomoc jest apelem do wszystkich zniewolonych kobiet. Według oficjalnych statystyk do Wielkiej Brytanii trafia rocznie około czterech tysięcy młodych dziewcząt, które zmuszane są do prostytucji. Dlatego też Fundacja Helen Bamber oraz sieć drogerii Body Shop - inicjatorzy akcji - chcą wymusić na rządzie brytyjskim usprawnienia legislacyjne, gwarantujące ofiarom handlu żywym towarem ochronę i pomoc. Domagają się ratyfikowania europejskiej konwencji przeciwko handlowi ludźmi. Na swoich stronach zachęcają do podpisania petycji w tej sprawie. Na bieżąco można śledzić w Internecie przyrost podpisów (źródło: Marketing-news.pl).