zychalska.com Małgorzata Zychalska przedstawia

“Cenzura to reklama na koszt państwa.”

Federico Fellini

Jakiś czas temu Puma stworzyła dość niesmaczną reklamę, po której moje skojarzenia z tą marką nie były zbyt pozytywne. Odwołała się w niej do znanej i jakże banalnej koncepcji “sex sells”. Aż tu nagle miłe zaskoczenie - promocja w zupełnie innym, przyciągającym uwagę stylu. Otóż producent zapachu Puma I’m going jako pierwszy w Polsce postanowił wykorzystać mobilną projekcję holograficzną. Jest ona elementem promocji organizowanego przez Pumę projektu badawczego dokadzmierzam.pl, którego celem jest stworzenie obrazu współczesnej młodzieży. Serwis pełni rolę platformy komunikacyjnej, za pośrednictwem której użytkownicy mogą wymieniać między sobą poglądy na tematy, które uważają za ważne.

Wracająć do hologramu… W każdy piątkowy i sobotni wieczór (od 19.10 do 24.11), w jednym z polskich miast, będzie można zobaczyć powstałego ze strumienia światła młodego człowieka w obrazie 3D biegnącego po ścianach budynków. Emitowana z mobilnej platformy projekcyjnej animacja pojawiać się będzie po zmroku. 19 i 20 października młodzieniec pobiegał już sobie po budynkach Warszawy, teraz czas na kolejne miasta. W najbliższy weekend odwiedzi mieszkańców Krakowa (26 i 27.10), potem Poznania (02 i 03.11), Katowic (09 i 10.11) i Wrocławia (16 i 17.11). Bieg swój zakończy w miejscu rozpoczęcia maratonu, a więc w Warszawie (23 i 24.11).

puma-holograf-1.jpg

Jak wygląda taka animacja holograficzna? Zobaczcie sami - promocja gum do żucia “Sportlife”.

  • Artur Kępa 2007-10-22 18:14:47

    rewelacja :) odpadłem :)
    to jest marketing partyzancki z prawdziwego zdarzenia :) (mówię o Sportlife)

    szkoda tylko, ze Polska ekipa nie pokusiła się o coś ‘oryginalnego’ w marketingu partyzanckim ‘powtórzone nie podoba się’

    ale i tak koniecznie trzeba to zobaczyć na żywo ;)

    dodatkowo strona promocyjna oparta o blog
    proste i skuteczne

    Gosia… więcej takich filmików :)

  • Małgosia Zychalska 2007-10-22 21:23:05

    Zastanawiałam się czym tak naprawdę różni się marketing partyzancki od ambientu. Ambient media to wszelkie formy marketingu niestandardowego, a partyzantka jest jedną z tych form. Tak przynajmniej podaje Wikipedia http://pl.wikipedia.org/wiki/Ambient_media Z drugiej jednak strony do ambientu zalicza również e-mail marketing… Z tym trudno mi się zgodzić. Gdzież tu niestandardowość? Myślę, że granica pomiędzy ambientem, a marketingiem partyzanckim jest tak płynna, że dla nie jednej osoby ten pierwszy będzie drugim i odwrotnie :)

dodaj komentarz

Formularz dodawania komentarzy